Aneta, Aneta, Aneta, Aneta, Aneta, Aneta, Aneta oraz Aneta
fot. Filip Wierzbicki, zdjęcie z oficjalnej strony spektaklu Wrocławskiego Teatru Współczesnego.
W Legnicy byłem tym razem. W teatrze. Warto było. Bardzo warto.
Trzeba zacząć od dramatu i dramaturga. Świetny pomysł na dramat, zresztą sam kiedyś wpadłem na podobny. Z tą różnicą, że na razie nie napisałem nic prócz szkiców postaci. Filip Zawada napisał. To był pierwszy dramat, jaki napisał i wziął i wygrał konkurs. Konkurs wygrał we Wrocławiu, ale spektakl już to współpraca Wrocławskiego Teatru Współczesnego i Modrzejewskiej z Legnicy, gdzie miałem ogromną przyjemność go oglądać i gdzie przyniósł mi dużo emocji.
źródło: 
grafika zaczerpnięta z profilu Teatru Lubuskiego na Facebooku