14-02-2001 (45 chaosu, 3167 re)

hmm... jednak nie zacząłem zarabiać tak jak to planowałem. spojrzałem na nich i stwierdziłem: och jacy oni wszyscy są słodcy. po kolejnym piwie nawet spróbowałem ich polubić ale w końcu skupiłem się na własnych doznaniach. ależ było zabawnie. jutro już niestety powrót do normalności i kokakola codzienna a nie odświętna. cóż niecodziennie zdażają się walentynki. och! i spotkałem zaprawdę wierzącą kobietę, która rzekła, iż wyglądam jak kapłan. cóż praktyka czyni mistrza. och! nie masz bogini nad eris i religii nad dyskordianizm

 

zobacz/napisz komentarze:

14-02-2001 (45 chaosu, 3167 re)

i cóż niech powie mi ktoś, iż nie miałem racji. iż myliłem niebożątko. wszystkimi doznaniami rządzi kokakola. ha! marni naśladownicy natury. kefir rzekł banalne. pani w pociągu patrzyła nie wiedziała, że ja wiem. kefir też już wiedział. czyżbście byli zdiwieni tym co zobaczyliście? och! całe dzisiejsze doznania opierają się na kokakoli. wypadałoby się pójść napić piwa. czyż nie dobrym jest pomysłem alkohol w taki dzień. dziś walentynki. wszystkie doznania są w rękach kokakoli. gdyby ktoś pytał dlaczego kopiuję po części kod jarvisa - bo mi się podoba doznaję kiedy patrzę w! dziś kiedy będę patrzył na te wszystkie pary... ha! wiem! i ja poddam się kokakoli, pójdę i za pieniądze bedę chłopcom pisał mdłe wierszyki, z dużą ilością czerwonych słów, żeby parzyli nimi swoje kobiety - sadyści

 

zobacz/napisz komentarze:

14-02-2001 (45 chaosu, 3167 re)

dziś nastroje jednostek należą do cocacoli, takoż mój się zachowuje. czy w takiej sytuacji wartoż jest pisać o? ha! dziś udało mi się skopiować część kodu od jarvisa. trzeba szczerze przyznać mu, że parę rzeczy wie jak zrobić. jak zodpowiednieje mi nastrój to uczynię innym ten baner na górze. chwilę zastanawiałem się wczoraj nad swym ekshibicjonizmem. do czego doszedłeś zapytać mógłby ktoś gdyby zdarzyło mu się czytać. och! powiedziałbym gdybyż tylko zdarzyło mi się odpowiedzieć. dwie konkluzje jakowe przedstawić trzeba. ekshibicjonizm wzmacnia orgazm - nic nowego pisał o tym imć lech starowicz, ekshibicjonista kiedyś staje się samotny! i to jest nowa definicja ekshibicjonizmu. i to są obie konkluzje wynikające. dziś pododbno jest dzień doznań. wszystkie doznania należą dziś do cocacoli

 

zobacz/napisz komentarze:

13-02-2001 (44 chaosu, 3167 re)

nie jestem oryginalny. takich dzienników powstaje mnogość. rzec mógłbym nawet och! gdybyż tylko zależało na powiedzeniu tych trzech liter zaakcentowanych nadużywanym przez wielu wykrzyknieniem. ach! wykrzyknąwszy uzmysłowiłem sobie tę nieposkromioną radość z powodu bycia czytanym. czyż nie jest dla poety zwielokrotnieniem orgazmu, apoteoza dokonywana przez akt? akt odbywający się w umyśle czytelniczym doprowadza mnie do wielorakich odmian bytu z powodu niewiedzy. tęcza to światło rozszczepione przez krople wody. czyż tęcza nie osiąga orgazmów oczekując na wyjaśnienie aktu odbywającego się w? tęcza, mógłby zarzucić mi metafizyk nie posiada. och! każdy byt posiada. sam fakt bytu wiąże się z posiadaniem. czyż nie taka właśnie jest definicja autoapoteozy, cudowne jest to uczucie tak niestety często mi obce. rzekłbym apoteo apotei - dziennik niewielce prywatny uważam za otwarty

 

zobacz/napisz komentarze:

zaglądam: