zapis toku kreacji,,

06-05-2001 (53 niezgody, 3167 re)

tak oto powróciłem. zaiste tkwiłem dni kilka w czasoprzestrzeni innej. wszystko jak gdyby zbudowane było! siądźmy tam bo tam jest święciej! tu nie jest święciej. musiałem powrócić. szukam rzeczywistości wokół i zaiste ciężko odnaleźć bo trochę idę a trochę mnie niosą. manga to dziecko chińskie, czy dziecko japońskie! 

tak oto zaczęło się wszystko w czas grzmotów 49 dnia niezgody. wedle gregoriańskiego kalendarza była to środa 2 maja. droga zaiste długą jawić się musiała. dość że w mieście zwanym rzeszowem zauważyliśmy fnordy pierwsze. zgromadzenie bytów musi zakrzywiać czasoprzestrzeń. na autobus czekając byliśmy w miejscu gdzie człowiek zbierał dusze do koszyka, a charon za butelkę wina czy też złotego jabola przewoził. czas również zdawał się być zakrzywiony gdyż radio dziwne rzeczy odgrywało. tak oto poczuliśmy przerażenie, gdyż wszyscy tam siedzący, zdążyli postarzeć się nie mogąc się wydostać. eris jednakże przekazała nam instrukcje jak się wydostać, mówiąc do nas przez nasze szyszynki. droga autobusem też pełna fnordów się okazała być. kierowca oglądający się na język, jak również karawan podczas siedmiu minut. nie było to pięć minut lecz siedem i to był pierwszy fnord wskazujący, iż na próbę wystawieni będziemy. zaiste fnord na dworcu to już prawie nic. potem impreza u nekromanty, spotkanie z piotrem szreniawskim - twórcą nowej epoki literackiej. tu nastąpiła prawdziwa próba. człowiek ten ów jak się później okazało był bogiem szukającym zwolenników swojej chorej ideologii. jego siedem wierszy zmieniło całe moje życie. otóż zostałem wyzwany na próbę i poddałem się jej! zostałem najwyższym kapłanem i reformatorem kościoła sióstr kakao bab. wszyscy, nawet tak dekadentystyczne i dyskordiańskie byty jak ika, moonstone, lord, emilius, rex mundi, diablo, marek, koctyxa, mort55 dali się zwieść. uczynili mnie głównym reformatorem. potem jednak nadeszło opamiętanie, dzięki temu wróciłem do wiary w eris! och! jednak aby ostrzec innych stworzymy biblie kościoła kakao bab. nie jestem juz siostrą kakao babą. cóż jeszcze?  po co ci chleb? nie będziesz jadł chleba! potem byłem zbyt wolny, zbyt, zbyt, ech! ktoś mnie uprzedził ku memu wielkiemu niezadowoleniu. jednak nie zepsuło percepcji mej w innym wymiarze. teraz nadszedł czas wrócić. herbatę z patyczków, wino grapefruitowe oraz wiele innych rzeczy przenieść do sfery wspomnień! pozostaje tylko czerpać z doznań i tworzyć ażeby choć część przekazać. ażeby nikt nie zrozumiał?

 

zobacz/napisz komentarze:

28-04-2001 (45 niezgody, 3167 re)

tak oto niezmiennie dalej się dzieje. powiedział ktoś: hiere ist der hunt begraben. ktoś inny porfavor spectacular i inne hiszpańskie słowa. nie wyszliśmy wczoraj na scenę. nastąpiło przesunięcie w godzinach planowanych i nasz spektakl jako ostatni się nie odbył. za to widziałem dyplomowanego aktor, który miotał się na scenie niczym pchła na patelni. a tyle w tym wszystkim było artyzmu, że wystarczyłoby żeby obdzielić wszystkich uczestników przyjęcia weselnego. chałtura. w zasadzie dobrze maverick, że nie przyjechałeś bo tylko byś się wkurzył. cały dzień nie mogę się skupić. dalej nie stać mnie na apoteotyczne uniesienia podczas opisywania doznań. może za parę dni. na razie musicie się zadowolić taką zwykłą i zrozumiałą formą. tutaj możecie obejrzeć n4t4l13, jest też do niej link w galerii. cóż jak to mówił hagbard celine: sieg hail krab

 

zobacz/napisz komentarze:

26-04-2001 (43 niezgody, 3167 re)

TO znów nadeszło. dalej nie wiem. testy nie powiedziały mi, rozkład satelitarny milczy, eksperymenty zawiodły. tak oto apoteoza doznań urywa się. za parę dni znów przyjdzie egde i dalej zakochany w swojej n4t4l13 będzie szukał obłędnych i wieloznacznych niedopowiedzeń. za parę dni przyjdzie znów rahn i będzie ciął ironią, głównie siebie. teraz jednak TO nadeszło. koję się eroicą, jak zwykle. uwielbiam ten pogrzebowy marsz z drugiej części. jutro praca, dużo ludzi, da się zapomnieć. później? spektakl a potem weekend w domu sam... potem wyjazd, to już powinno przywrócić apoteotyczny nastrój. teraz jednak TO nadeszło. dźwięki wlewają się miodem. to chyba jedyne co mogę zrobić. nie wiem nawet z czym walczę. ale trzeba to przyznać. wielkim jestem aktorem! do tej pory, od siedmiu lat, kiedy TO nadchodzi kiedy chce, tylko jedna osoba widziała. całkiem nieznajoma mi wtedy, jak nieznajoma mi teraz. ona jedna. siedem lat tylko jedna. ciekawym co teraz robi. nie zwracałem na nią uwagi, mogła więc śmiało obserwować. jakież było zdziwienie wszystkich, kiedy publicznie powiedziała o TYM. kiedy ja nie zaprzeczyłem. ciekaw jestem czy ona wiedziała czym TO jest. nie powiedziała mi nic więcej, oprócz tego że widzi TO. pewnie każdy ma swoje TO. nie! aż takim ekshibicjonistą nie jestem. nie powiem wam co TO jest. wiedzą o tym tylko dwie osoby. jedna zobaczyła a drugiej sam powiedziałem. to dziwne. zapętlony marsz beethovena. to kolejny raz. teraz czeka mnie bezsenna noc. dziś jednak poznałem czynnik TO wywołujący, może to pomoże mi odkryć naturę TEGO. to wszystko powyżej brzmi jak... jak banalny i kiepski scenariusz do taniego serialu pełnego czerwonych słów... urywam to zanim zanudzę na śmierć kogokolwiek, jeżeli jest ktokolwiek...

 

zobacz/napisz komentarze:

26-04-2001 (43 niezgody, 3167 re)

takoż i och! i po trzykroć och! pfuj! nic się nie dzieje! nic się nie zdarzyło i nie to żeby dwa razy. nawet raz. gdybyż tylko ale to nie teraz. gdybyż tylko ale to nie dzisiaj. jutro na scenę wyjść należy i zaserwować doznania. tak. bo pora nadeszła kiedy doznania nie tylko czerpać ale i serwować. zastanawiam się czy będzie? dziś próba i ponownie należy przed obiektyw stanąć. a i jeszcze konkurs, takoż należy kreować swój artyzm i takoż kiedy słów czerwonych i mdłych wymagają dać im cos wręcz inszego. insze wywoła! lub nie. to taki mój test. konkurencja ha! ale będzie zabawnie kiedy! och! dzisiejszy wieczór uczyni z tego miejsca wnętrze wieloryba

 

zobacz/napisz komentarze:

22-04-2001 (39 niezgody, 3167 re)

och! jest miejsce, gdzie można tanio kupić doznania. tylko złotówka, to mniej niż złoty czterdzieści dziewięć ale i doznania różne. lecz niezrozumienie. kultura. nie płacę? ha! można było skoro fastfood i wymioty! ha wstyd! również doznanie. żałuje iż oglądać nie mogłem. ha! język! uczcie się. pani nasza artystka, kazała pytania! zadałem. brak! kiedyś wiedziała. zadanie domowe. i brak zadania. i niedostatecznie! ha! radość. rudy. po co? nie wiem. nie! tragedia. tak tak! śmiech. pusto rudo. obrazek -  tako wśród przynoszę wam: malaklipsa jeszcze młodszy?. galeria ale i tu. lub nie! nie sądzę odbiór! lecz doznania! twórcy oto autoapoteoza. kupie używanego yogsoggotha!

 

zobacz/napisz komentarze:

<< 45 46 47 48 49 50 51 >>


flickrowy strumyczek
blipanie
Zaglądam/Uczestniczę: