04-12-2001 (46 pokłosia, 3167 re)
och! oto i stoi wreszcie na serwerze zapis toku kreacji. a wracając do teatru i przemiany jaka następuje w spektaklu 'ekzekwo'. otóż oprócz dwóch przemian (króla w błazna - błazna w króa oraz aktora w postać) następuje tam przemiana samej idei eskuriala. pomnik trudu dostaje kolejne znczenie. cóz być może nie do końca wszyscy... ale nie zawsze amen!
04-12-2001 (46 pokłosia, 3167 re)
dzień dobry, rzekłby każdy inny człowiek niz trznadel błękitnooki kochany w poprzek jak i wzdłuż. dobry wieczór rzec mogę ja lub inszy ktotolwiek oto dzień się zaczął a ranek dnia tego jest niczym wieczór niewiarygodny!
03-12-2001 (45 pokłosia, 3167 re)
och! i mija kolejny dzień i nie wiem właściwie dlaczego i nie znam odpowiedzi na pytanie o przyczynę pierwotną ale czy powinieniem? wielki żeś aktor - obaj żeśmy wielcy autorzy? cytat z gelderode nie pasuje? pasuje jak ulał a wołanie nasze darme jest i nikt go nie słyszy a wołający jest jak ucierpienie nasze wszelakie a odnalazłszy czekanie pobiorców i nieustanne płacze matek wszelakich innych niż te które kochają podnakroć ilekroć postokroś jednokroć kroćset do amen!
03-12-2001 (45 pokłosia, 3167 re)
Takoż i zaczyna się historia nowego toku kreacji. och! takoż święte elementarne i pseudointelektualne trznadle grafomanii bez cynizmu wszelakiego chodzą po drogach i rozrzucają kwiatki ubogim w dniu bożego ciała, a dziewczynka ma wszystko w dupie. i kto smaiłby odczytac tę podłość jako istny przytyk ten takoz i interpretowac własnych słów nie ma prawa, bo na tym się nie zna. alebowiem rzekła pani do wszystkich a nie wszyscy zrozumieli bo głupi byli! a niektórzy bardziej a inni mniej i dlatego należy do nich zbiór pusty lecz jednakoż żółty och! fnord!
10-10-2001 (64 biurokracji, 3167 re)
ha! i pomyślmy o takim wektorze. bo taki wektor to jego życie tego wektora nie jest wesołe bo jest zagrożone. jeśli w dodatku wektor jest relacją a ta jak wiadomo jest bytem zależnym to tym bardziej. a długość wektora kolejna zależność działająca na jego niekorzyść. i choć znam wektory równie długie, które żyją i trwają to nie mam pewności. nikt jej nie ma? i co zrobic tym jakże nieszczęsnym faktem wynikającym z praw fizyki? względność wektorów stoi pod znkiem. a sąsiad mój to niech się wypcha, napcha i odnajdzie!









