05-03-2001 (64 chaosu, 3167 re)

cudowne doznania zaiste przynosi ta piosenka mi. jest śliczna, wspaniała, prawdziwa. walczę od wczoraj z gramofonem. czy znajdzie się jakowyś mąż w tym świecie okrutnym, który wie jak mam podłączyć go pod kartę dźwiękową? och! w łikend nastąpił straszliwy legnica challenge. pociągnęło to za sobą skutki kaca tak moralnego jak i tego drugiego. obiecałem sobie i komuś jeszcze opamiętać się. a tu? dwa dni dwóch mężczyzn, stare piosenki i czterdzieści osiem piw jak czterdzieści osiem godzin. obserwuję, iż niedobrego dzieje się z oczami mymi, zapalenie spojówek chyba rozpoczęło swą destrukcyjna działalność. och! nie mogę następnego łikendu się doczekać. tylko, że nie bardzo mam gdzie spać w poznaniu... cóż...

 

komentarze:

flickrowy strumyczek
blipanie
Zaglądam/Uczestniczę: