14-02-2001 (45 chaosu, 3167 re)

hmm... jednak nie zacząłem zarabiać tak jak to planowałem. spojrzałem na nich i stwierdziłem: och jacy oni wszyscy są słodcy. po kolejnym piwie nawet spróbowałem ich polubić ale w końcu skupiłem się na własnych doznaniach. ależ było zabawnie. jutro już niestety powrót do normalności i kokakola codzienna a nie odświętna. cóż niecodziennie zdażają się walentynki. och! i spotkałem zaprawdę wierzącą kobietę, która rzekła, iż wyglądam jak kapłan. cóż praktyka czyni mistrza. och! nie masz bogini nad eris i religii nad dyskordianizm

 

komentarze:

zaglądam: