zapis toku kreacji,,

03-09-2010 (27 biurokracji, 3176 re)

Trznadle w sosie
I myślałem niejako, iż z powodów zakończenia dojrzewania przez większość okolicznego środowiska nie pojawi się już problem trznadli. A jednak. I to w okolicznościach najmniej spodziewanych. Ha! Ale żeby było ciekawiej to trznadle były trzy z czego dwa to alfy. Ale jedna alfa jest lepsza od drugiej ale druga alfa nie uważa, że tak jest. A trznadel beta długo nie może podjąć decyzji i przez to się miesza strasznie. A listonosz nie przyszedł i renty nie przyniósł.

Tak czy owak cała sytuacja była bardzo ciekawa, aczkolwiek krótka. Skończyło się na zabawie z wbijaniem szpilek w grupie starszaków. To chyba tyle.

Z rzeczy jeszcze ciekawych to mnie coś napadło i nie chciało puścić ale już jest dobrze.

 

zobacz/napisz komentarze:

05-08-2010 (71 zamętu, 3176 re)

Sprajciarze
Specjalnie dla a,, rahn niejasny opowie Wam jak zrobić pysznego sprajta oraz burdel. Ha!
Pisałem już kiedyś o gwiazdach interentu. Nie spodziewałem się jednak, że gdzieś niedaleko. Tuż za rogiem rodzi się nowy potwór. Spryciarze.pl to taki odpowiednik anglojęzycznego Howcasta.
Fajnie, pewnie jest ma kupa dobrych i przydatnych filmów jak zrobić deseczkę do mięsa itp. Mnie to jednak nie interesuje. Interesują mnie natomiast filmy, które przedostały się ze spryciarzy do TwojejTuby (z ang. YouTube). Można się z nich wiele dowiedzieć. Między innymi właśnie jak zrobić burdel na lekcji (choć w kamerze nie widać efekt) albo jak zrobić pysznego sprajta.

Film o pysznym sprajcie szczególnie mnie urzekł, ponieważ jest w nim pewien rodzaj moralnego niepokoju. Szczególnie w scenie mieszania sprajta. Scena mieszania to jedna z lepszych scen w polskim kinie. Bohater mieszający ma wyraźnie rozterki moralne. Cóż chodzi tu jednak było nie było wymieszanie tak sprajta żeby nie było cukru w ogóle. Film kończy się happy endem. Sprite jest pyszny i choć na samym końcu powstaje jeszcze groźba wykłucia sobie oka, to bohater sprytnie omija i tę przeszkodę. Pewną grozę widać w również w scenie sypania cukru. O mały włos a poszłaby jedna łyżka więcej i zamiast pysznego sprajta mielibyśmy słodkie gówno cytrynowe. Scena wyciągania pestek natomiast, pięknie rozleniwia. Bohater przyzwyczaja nas do swoistego rodzaju poetyki sjesty, po to by za chwilę pokazać pełną napięcia scenę upijania uciekającej piany. Ale nie będziemy przecież pili samej piany. Prawda?



Trochę inna sprawa się z filmem pod tytułem "Burder" w którym to bohater znany z poprzedniego filmu postanawia zrobić burdel na lekcji. Nie będę jednak streszczał fabuły bo nie chcę psuć przyjemności oglądania.



Jako podsumowanie nasuwa mi się myśl taka:
Rodzicu czy na pewno wiesz co Toje dziecko robi w internecie?

 

zobacz/napisz komentarze:

04-08-2010 (70 zamętu, 3176 re)

Sen miałem
Jakiś czas temu co prawda ale dopiero piszę bo nie było czasu. I w tym śnie tym normalnie to se idziemy oddziałem. Tak normalnie jak w Wietnamie w szyku. Wszyscy karabiny opuszczone. I potem dochodzimy do drogi takiej szerokiej, nowej, nie używanej. I podchodzi do mnie ten sierżant czy jak mu tam i mówi, że przejmuję dowodzenie w chwili tej. Se myślę ale, że po co niby. A on że się tak umawialiśmy, że ich przeprowadzę bom szkolony. I sobie przypomniałem od razu, że cholera przeca ja prawdziwym stalkerem jestem tylko wcielonym do woja i, że mnie sam Red uczył i ja wszystko umiem. No to żeśmy poszli. A tam zgodnie z oczekiwaniami za drogą zaczyna się Zona. No to zacząłem sobie przypominać wszystko co mnie Red uczył. Wyciągam te muterki i rzucam do przodu, aż tu nagle jedna strzela do góry zamiast upaść. O cholera myślę sobie że to... I tu klops bo we śnie zapomniałem jak się nazywa anomalia grawitacyjna w Zonie. Tak sobie próbowałem przypomnieć, że i się obudziłem i oczywiście zły bo przecież sen ładny a przez głupią Łysicę stracony.
Ale nic, sobie myślę. Sen proroczy to sobie S.T.A.L.K.E.R.'a wypróbuję bom nie grał jeszcze. Krótko powiem, dwie godziny grałem i podziękował. Nie widzę tam żadnego klimatu z opowiadania Strugackich. Po Zonie łazi więcej ludzi niż przyszło na plac krzyża bronić. Co wyjątkowego jest w stalkerach skoro prócz nich łazi po Zonie jeszcze kupa bandytów i armii i w ogóle wszyscy. I mając na myśli "wszyscy" mam na myśli Wszystkich. O!

 

zobacz/napisz komentarze:

07-06-2010 (12 zamętu, 3176 re)

No i skończył się tydzień biwakowania w Dolnej Saksonii tudzież nad jeziorem Sławski. Pora wrócić na plantację. Aczkolwiek przyznać należy, że miniony okres należał do dość bogatych w wydarzenia. Z rzeczy organizacyjnych to dodałem na stronie miejsce na bannerki prójektów w których uczestniczę lub bądź tylko podglądam aktywnie. Na razie są dwa. IRS oraz 13 Schron.
13 Schron to serwis dotyczący Postapokalipsy i wszystkiego wokół. Wyrósł na Falloutach ale teraz czepiają się wszystkiego. IRS dotyczy zarówno RPGów jak i fantastyki i innych takich.
Odnoście IRS to pojawił się tam Ostatni Walc w wersji jakże udoskonalonej. Mam też w planach wrzucić tam drugiego larpa ale trzeba go najpierw skończyć ładnie. Niniejszym jednak ostatni walc wypada z a,, i pojawi się tylko jako bezpośredni link do IRS. Z nowych rzeczy to na tyle pozostaję w kontakcie i walce z kodem.

 

zobacz/napisz komentarze:

12-05-2010 (59 niezgody, 3176 re)

Sysadmin
Zatem pierwsza wersja nowego techbloga stanęła. Tyle że pod innym adresem niż ostatnio. Teraz stoi na sysadmin.stricte.net. Oczywiście w tej chwili jest tam jeszcze masa niedoróbek i takich tam, które będą (lub nie) w najbliższym czasie dorobione/naprawione. Poczyniłem też znaczne postępy w kodzie SCMSA. Należy oczekiwać wersji 3.1 w najbliższym niedookreślonym czasie.
Mam też wizję kompletnej rewolucji i wersji 4.0 ale to na razie wizja o nazwie kodowej "2.0 Layers". Zobaczymy.

 

zobacz/napisz komentarze:

>>


flickrowy strumyczek
blipanie
Zaglądam/Uczestniczę: