zapis toku kreacji,,

01-02-2010 14:51 (32 chaosu, 3176 re)

Mass Effect
Kupuję gry dopiero po jakimś czasie z dwóch powodów.
Po pierwsze - zdążę przeczytać już wszystkie recenzje i rzeczywiście wiem czy warto ją kupić. W tym wypadku wszystkie oznacza również, te późniejsze, które pojawiają się długo po premierze i nie są pisane pod wpływem zachłyśnięcia się nowością.
Po drugie - co jest o wiele ważniejsze ich cena zadowala mnie zdecydowanie bardziej.
W związku z tymi powodami czas na Mass Effect przyszedł w czasie kiedy wychodzi Mass Effect 2. Zabawa w pierwszej części trylogii trzeba przyznać jest ciekawa. Widać ewidentnie, że ME zszedł z warsztatu autorów KOTORa. Jeśli chodzi o świat gry to podobieństwo do świata SW jest po prostu namacalne. Pewnie BioWare nie chcąc płacić Lucasowi stworzył swój - identyczny prawie - świat. Historia gier zna już takie przypadki - chociażby WingCommander.
Jeśli chodzi o porównanie do KOTORa to gra jest zdecydowanie bardziej dynamiczna, głównie dzięki walce. Choć z drugiej strony zamieniło to część w gry w shootera. Są też momenty znane z gier fantasy - eksplorowanie podziemi, eksplorowanie ogromnych podziemi oraz eksplorowanie niesamowicie ogromnych podziemi. Na szczęście nie ma tego aż tak dużo. Ogólnie rzec biorąc da się grać ale oczekiwałem chyba czegoś więcej, niż interaktywnego filmu. W moim prywatnym rankingu gier nadal faworytem pozostaje Deus Ex i zaraz po nim Fallout Tactics.

 

zobacz/napisz komentarze:

29-01-2010 09:41 (29 chaosu, 3176 re)

Upperdog
A w ramach jeszcze odrabiania zaległości filmowych, obejrzałem Upperdoga i trzeba przyznać że całkiem miły obraz. Nie jest to co prawda jakieś dzieło wielkiego formatu ale na mile spędzony wieczór wystarczy. Film norweski ale z polskimi akcentami - czyli z Grochowską.

Dość ciekawie poplątane wątki, i w sumie ciekawy pomysł na cały film. Było też kilka rzeczy bardzo naciąganych ale w każdym filmie się coś znajdzie. Reżyser chcąc zaznaczyć, że Grochowska gra emigrantkę z Polski, każe jej zadzwonić do syna i rozmawiać w ojczystym języku. Ale każda z rozmów zamyka się w temacie spania.
- A dziadek już śpi?
- Spałeś już Wojtusiu to śpij dalej
- A Wojtuś już śpi? To go ucałuj.
Podejrzewam, że norwegom nikt tego nie tłumaczy bo nie ma po co. Chodzi tu pewnie tylko o powiedzenie kilku słów w egzotycznie szeleszczącym języku. Tak czy owak jakie by nie było zamierzenie, mogła Pani, Pani Agnieszko się tam pokusić o jakieś urozmaicenie.

Ale jak pisałem, całość i miło się ogląda i można w zasadzie polecić.

 

zobacz/napisz komentarze:

21-01-2010 15:01 (21 chaosu, 3176 re)

A w środę...
Ponieważ udało nam się już skutecznie uśmiercić Cthulhu, jakiś czas temu zresztą, postanowiliśmy poszukać młotu Sigmara. Może nie do końca, bo ten przecież jakiś czas temu znaleźliśmy, ale trochę skórę chaosowi przetrzepać trzeba. Jak się okazało szybko, ponieważ byliśmy zajęci zabijaniem Cthulhu, tudzież ratowaniem galaktyki przez zgaśnięciem słońc, chaos poczynił duże postępy. Rozpoczęła się jakaś wielka wojna, która wybiła połowę mieszkańców imperium, miasta się pokurczyły i w ogóle wszystko jakieś inne się zrobiło. Magowie strasznie zdziwaczeli. PeeMów już nie potrzebują a czasem nawet komponentów. Cóż przyszło nam wędrować w takim świecie. Świat jaki by nie był chaos trzeba niszczyć. Mi na ten przykład udało się skutecznie, jedną strzałą położyć strasznego demona - bo ja w ogóle jestem dobry. W ogóle to bardzo dobrze nam idzie. Nam to znaczy - Jednemu rycerzowi z płytowej, Szpiegowi co nie wspomina, że był ciurą obozową oraz mi czyli kłapouchemu łucznikowi. Nowe zasady w Imperium są dość ciekawe na przykład ta na stronie 456. - Ktokolwiek w rzucie na trafienie wyrzuci 99 - trafia w Jandziaka - proste.
Cóż pozostaje tylko pozdrowić ze słonecznego Altdorfu, do którego pojechaliśmy bo cały chaos w Middenheim już został wytrzebiony.

 

zobacz/napisz komentarze:

14-01-2010 22:28 (14 chaosu, 3176 re)

PastelGames

Ostatnio, w ramach powrotów do przeszłości, żeby zobaczyć co nowego słychać, wyguglałem sobie niejakiego Skutnika Mateusza. Pamiętam jego produkcje z wcześniejszych czasów, kiedy zagrywałem się Submachinem czy też Cover Frontem. Trafiłem na jego stronę czyli pastelgames.com. I cóż widzę. Otóż projekt nie zdechł (jak większość moich i tudzież znajomych) ale rozwija się i przybywa kolejnych Submachine'ów, Cover Frontów i zupełnie nowych produkcji. Dla fanów point'n'click i róż nych innych escapów - Pastel Games jest pozycją obowiązkową. I jakaś taka duma mnie rozpiera że Skutnik to takie polskie nazwisko. Szczególnie, że piszę to wszystko siedząc po raz kolejny w Nadrenii Północnej Westfalii gdzie jak wiadomo wszystko jest inne. Cóż.

 

zobacz/napisz komentarze:

05-01-2010 14:21 (5 chaosu, 3176 re)

Nadrabianie zaległości
Czas świąt i nowego roku to nadrabianie zaległości w różnych dziedzinach. Mi udało się nadrobić część w dziedzinie "kino Polskie dni ostatnich". Pokrótce:
Dom zły
Da się obejrzeć ale w sumie ciężki, nudny, oczywisty. Żadnej zagadki i tajemniczości jak sugerowały zajawki.
Wojna Polsko-Ruska...
Tragedia. Kompletnie nieudane przeniesienie Masłowskiej na ekran. Dno kompletne. Onanizm Masłowskiej w filmie straszliwy. I w ogóle całość jakby wszyscy mówili popatrzcie na nas w jakim wielkim, wolnym, cudownym gramy filmie.
Galerianki
Ładny obraz ale w fabuła trochę powiela podobne filmy. Trochę nowsza wersja "Cześć Tereska" a nawet poniekąd "Panna nikt".
Rewers
Ładny! Polecam obejrzeć. Prosta historyjka o Ubeku i niewinnej Sabince opowiedziana z humorem i w końcu bez martyrologii. Dobrze zagrane. Obawiam się jednak, że tematyka mało oskarowa.

Tyle o Kinie. Z reszty zaległości to powoli trzeba wracać do spraw niedokończonych. Również w kwestii a,, i samego Stricte.CMSa. Trzeb się do roboty wziąć po prostu.
Na zakończenie mój nowy widok z mojego nowego okna. Och!

 

zobacz/napisz komentarze:

>>


Blipanie